Olsztynek poza skansenem — co zwiedzisz, a czego nie
Głównym powodem przyjazdu do Olsztynka jest skansen — jemu poświęć większość dnia (opisujemy go na Park Etnograficzny — jak zwiedzać skansen w Olsztynku). Ta podstrona mówi, co sensownego zostaje w mieście na resztę czasu: gdzie naprawdę wejdziesz, a co możesz sobie darować. Zacznijmy od najczęstszego nieporozumienia.
Zamek — uwaga, to szkoła, nie muzeum
Najważniejsza informacja dla planujących wycieczkę: w olsztyneckim zamku krzyżackim NIE MA ZWIEDZANIA. Po 1946 roku mury odbudowano i przekazano na cele szkolnictwa — dziś mieści się tam czynny Zespół Szkół imienia Krzysztofa Celestyna Mrongowiusza, czyli budynek pracującej placówki oświatowej. Nie wchodzi się do środka, nie ma trasy turystycznej, dziedzińca ani ekspozycji; z ulicy widać po prostu bryłę. Jeśli ktoś przyjeżdża do Olsztynka „na zamek”, będzie rozczarowany — to naprawdę jest szkoła. Dla porządku historia: budowlę wzniesiono w latach 1350–1366 na polecenie komtura ostródzkiego Günthera von Hohenstein, na planie kwadratu, z murami ceglanymi na kamiennej podmurówce; miała krużganki, studnię na dziedzińcu i dwa poziomy piwnic, a służyła burgrabiom i urzędnikom zakonnym. W latach 1847–1849 zrekonstruowano ją w duchu neogotyku, mieszcząc w niej gimnazjum, którego dyrektorem w latach 1854–1869 był historyk Max Toeppen. Prawdziwe zwiedzanie zaczyna się kilkaset metrów dalej — w skansenie.
Mury i trzynaście baszt
Mury miejskie miały długość około 820–860 metrów, a licząc z występami baszt — około kilometra. Grubość u podstawy sięgała dwóch metrów, wysokość dochodziła do dziewięciu. Do miasta prowadziły dwie główne bramy: Nidzicka i Wysoka. W obwód murów wkomponowano trzynaście baszt łupinowych; większość zaadaptowano później na budynki mieszkalne i właśnie dlatego przetrwały. Część badaczy datuje mury na XIV wiek, ale coraz więcej dowodów wskazuje, że budowę zaczęto dopiero po 1414 roku — po zniszczeniu miasta w wojnie głodowej. Linia murów, poza odcinkiem północnym i południowo-wschodnim, zachowała się do dziś.
Ratusz i pamięć o Stalagu IB
Stary ratusz zniszczył pożar w 1685 roku; odbudowę ukończono dopiero w 1714 roku. Po pożarze z 1804 roku wzniesiono nowy, a po spaleniu w I wojnie światowej odbudowano go w formie większej i bardziej reprezentacyjnej. Dziś pod adresem Ratusz 1 działa Multimedialne Muzeum Stalagu IB i Historii Olsztynka, otwarte 26 czerwca 2015 roku. Upamiętnia ono Stalag IB Hohenstein z lat 1939–1945 — drugi co do wielkości obóz jeniecki w Prusach Wschodnich — i porządkuje dzieje samego miasta.
Dawny kościół i Dom Mrongowiusza
Gotycki kościół parafialny z drugiej połowy XIV wieku, z wysoką wieżą dominującą nad miastem, przetrwał pożary z 1685 i 1804 roku oraz zniszczenia II wojny światowej; odbudowany w latach 1974–1977, mieści dziś Salon Wystawowy muzeum z wystawami czasowymi. Tuż obok stoi Dom Mrongowiusza — dawna baszta na linii średniowiecznych murów, przebudowana w drugiej połowie XVI wieku na cele mieszkalne. Na parterze działała szkoła ewangelicka, na piętrze mieszkał nauczyciel. To tu 19 lipca 1764 roku urodził się Krzysztof Celestyn Mrongowiusz, któremu poświęciliśmy wpis Mrongowiusz — chłopiec z baszty, który obronił polszczyznę. Oba obiekty — pod wspólnym adresem Zamkowa 1 — włączono w struktury Muzeum Budownictwa Ludowego w 1985 roku; oddział jest sezonowy, czynny od czerwca do września. W Domu Mrongowiusza obejrzysz stałą wystawę „W zaułku historii”: parter poświęcony patronowi, piętro — średniowiecznym obiektom muzeum, z rysunkami technicznymi, dokumentacją i kolekcją cegieł od średniowiecza po współczesność.
Huta szkła — druga rzecz, którą naprawdę zobaczysz
Po skansenie to najlepszy punkt programu w Olsztynku: Huta Szkła Artystycznego, działająca od lat osiemdziesiątych XX wieku, a od 2005 roku prowadzona przez Tarasa Krynickiego. Na żywo ogląda się tu wydmuchiwanie i formowanie gorącej masy szklanej, z której powstają wazony, salaterki, świeczniki, patery i karafki oraz drobne figurki; obok warsztatu działa sklep z wyrobami. Pokazy dla osób indywidualnych zaczynają się o 12:30, od poniedziałku do soboty, bez rezerwacji — wystarczy przyjść kilka minut wcześniej; grupy umawiają się z wyprzedzeniem. Dane zweryfikowaliśmy 30 sierpnia 2026 roku na oficjalnej stronie huty, a terminy pokazów bywają sezonowe. W mieście stoi też zabytkowa wieża ciśnień — mijana po drodze, oglądana z zewnątrz.